Forum ŚWIATOWID Strona Główna ŚWIATOWID
czyli ... obserwator różnych stron życia
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy ACTA ad acta?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚWIATOWID Strona Główna -> A co tam Panie ... w polityce???
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Baltazar



Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 260
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pomorze

PostWysłany: Sob 1:34, 28 Sty 2012    Temat postu: Czy ACTA ad acta?

Chyba już nikt normalny nie wierzy w ściemę, że porozumienie ACTA ma służyć ochronie własności intelektualnych, lub jakichkolwiek innych.
Coraz bardziej wychodzi na jaw, że ACTA jest niemal wyłącznie wymierzona w wolność słowa, zapewnioną dotąd właśnie w Internecie.
Nie ma drugiego takiego jak Internet środka masowego przekazu o tak globalnym zasięgu i to jest właśnie tak bardzo groźne dla rządzących.
Właśnie obawa przed tym wolnym słowem łączy ich tak samo, jak owa przysłowiowa solidarność proletariuszy wszystkich krajów.
Rządzący zdają sobie sprawę z potęgi nieokiełznanego wolnego słowa i wiedzą, że jest ono ich śmiertelnym, nieprzejednanym wrogiem.
To wolne słowo bez żadnej reżyserii i cenzury, potrafi otwierać ludziom oczy na wszelkie szachrajstwa i nieprawości, na te ciche dogawory pod stołem mające tylko jeden cel – zniewolenie ludzi patrzących władzy na ręce, i demaskujących jej prawdziwe zamiary.
Wolne słowo nazywa po prostu rzeczy po imieniu, kłamstwo kłamstwem, złodziejstwo złodziejstwem, świństwo świństwem i uświadamia wszystkim, że państwo w dzisiejszej postaci jest atrapą i od dawna nie ma nic wspólnego z służbą narodowi, lecz dąży wszelkimi siłami, by naród podporządkować sobie.
Zatem ACTA jest największym wrogiem demokracji i absolutnie nie ma za zadanie bronić interesów zwykłego człowieka.
Jej prawdziwym zadaniem jest blokada wolnego słowa i wolnej myśli w Internecie.
Na szczęście dzisiejsi wykształceni ludzie nie dają się już zwodzić fałszywej propagandzie, że w Internecie szerzy się jedynie chamstwo, moralna zgnilizna, a nawet przestępczość.
- A jeśli nawet, to przecież są to sprawy całkiem uboczne i nie mające większego znaczenia, wobec swobodnej wymiany myśli i wszechstronnej wiedzy, a w każdym razie nie na tyle, by można było wszystkim korzystającym z tego wspaniałego środka porozumiewania się, nakładać tłumik i straszyć sankcjami.
Podobnie przecież jak nie każdy kupujący butelkę wódki jest od razu alkoholikiem.
Polska podpisując to porozumienie niesłychanie się kompromituje, bo to Polacy właśnie od zawsze pokazywali światu, że wolność jest dla nich ponad wszystko.
Umiłowanie wolności pozwoliło nam wskrzesić Polskę po wielu latach zaborów oraz zrzucić jarzmo komuny.
Dlatego teraz potulne podpisanie tego co możni tego świata nam narzucają, pachnie po prostu hańbą która bezcześci wszystkie nasze historyczne dokonania.
Warto i trzeba o tym koniecznie pamiętać, a najbardziej w dniu, gdy znowu kuszeni manną z nieba pomaszerujemy do wyborów.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pro Rock



Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 278
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 6:31, 29 Sty 2012    Temat postu: Re: Czy ACTA ad acta?

Baltazar napisał:
Chyba już nikt normalny nie wierzy w ściemę, że porozumienie ACTA ma służyć ochronie własności intelektualnych, lub jakichkolwiek innych.
Coraz bardziej wychodzi na jaw, że ACTA jest niemal wyłącznie wymierzona w wolność słowa, zapewnioną dotąd właśnie w Internecie.
Nie ma drugiego takiego jak Internet środka masowego przekazu o tak globalnym zasięgu i to jest właśnie tak bardzo groźne dla rządzących.
Właśnie obawa przed tym wolnym słowem łączy ich tak samo, jak owa przysłowiowa solidarność proletariuszy wszystkich krajów.
Rządzący zdają sobie sprawę z potęgi nieokiełznanego wolnego słowa i wiedzą, że jest ono ich śmiertelnym, nieprzejednanym wrogiem.
To wolne słowo bez żadnej reżyserii i cenzury, potrafi otwierać ludziom oczy na wszelkie szachrajstwa i nieprawości, na te ciche dogawory pod stołem mające tylko jeden cel – zniewolenie ludzi patrzących władzy na ręce, i demaskujących jej prawdziwe zamiary.
Wolne słowo nazywa po prostu rzeczy po imieniu, kłamstwo kłamstwem, złodziejstwo złodziejstwem, świństwo świństwem i uświadamia wszystkim, że państwo w dzisiejszej postaci jest atrapą i od dawna nie ma nic wspólnego z służbą narodowi, lecz dąży wszelkimi siłami, by naród podporządkować sobie.
Zatem ACTA jest największym wrogiem demokracji i absolutnie nie ma za zadanie bronić interesów zwykłego człowieka.
Jej prawdziwym zadaniem jest blokada wolnego słowa i wolnej myśli w Internecie.
Na szczęście dzisiejsi wykształceni ludzie nie dają się już zwodzić fałszywej propagandzie, że w Internecie szerzy się jedynie chamstwo, moralna zgnilizna, a nawet przestępczość.
- A jeśli nawet, to przecież są to sprawy całkiem uboczne i nie mające większego znaczenia, wobec swobodnej wymiany myśli i wszechstronnej wiedzy, a w każdym razie nie na tyle, by można było wszystkim korzystającym z tego wspaniałego środka porozumiewania się, nakładać tłumik i straszyć sankcjami.
Podobnie przecież jak nie każdy kupujący butelkę wódki jest od razu alkoholikiem.
Polska podpisując to porozumienie niesłychanie się kompromituje, bo to Polacy właśnie od zawsze pokazywali światu, że wolność jest dla nich ponad wszystko.
Umiłowanie wolności pozwoliło nam wskrzesić Polskę po wielu latach zaborów oraz zrzucić jarzmo komuny.
Dlatego teraz potulne podpisanie tego co możni tego świata nam narzucają, pachnie po prostu hańbą która bezcześci wszystkie nasze historyczne dokonania.
Warto i trzeba o tym koniecznie pamiętać, a najbardziej w dniu, gdy znowu kuszeni manną z nieba pomaszerujemy do wyborów.


Zwracam szczegolna uwage na bardzo trafne spostrzezenie Baltazara, ktore pozwolilem sobie nawet podkreslic. Pozwalam sobie z tego powodu pochwalic to cale wystapienie, chociaz tu akurat zgadzam sie tylko z tym co podkreslilem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pro Rock dnia Nie 6:33, 29 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
w51
Administrator


Dołączył: 23 Maj 2007
Posty: 5481
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Nie 17:06, 29 Sty 2012    Temat postu:

Dobry tekst Baltazarze, aczkolwiek „piękne słowa nie zawsze są prawdziwe a prawdziwe nie zawsze piękne”. Przynajmniej jeśli chodzi o politykę

Baltazar napisał:

To wolne słowo bez żadnej reżyserii i cenzury, potrafi otwierać ludziom oczy na wszelkie szachrajstwa i nieprawości, na te ciche dogawory pod stołem mające tylko jeden cel – zniewolenie ludzi patrzących władzy na ręce, i demaskujących jej prawdziwe zamiary.
Wolne słowo nazywa po prostu rzeczy po imieniu, kłamstwo kłamstwem, złodziejstwo złodziejstwem, świństwo świństwem i uświadamia wszystkim, że państwo w dzisiejszej postaci jest atrapą i od dawna nie ma nic wspólnego z służbą narodowi, lecz dąży wszelkimi siłami, by naród podporządkować sobie.


Ja to jednak widzę inaczej albowiem uważam, że Internet to swoisty kocioł w którym mieszają politycy stosując zasadę dziel i rządź. Wystarczy tylko kilku sprawnych a dobrze opłacanych moderatorów aby w imieniu sił sprzyjających aktualnej władzy, sił których mandat nie wynika bynajmniej z demokratycznego wyboru jako synonimu wspomnianej wolności, aby w zależności od potrzeb, podburzyć lub złagodzić nastroje społeczne w zależności od potrzeby chwili.
Internet to również pewnego rodzaju wentyl bezpieczeństwa albowiem tam wyładowuje się wszelkiego rodzaju frustracje i emocje społeczne. Ale czy tego coś wynika oprócz tego, że ludzie tracą czas na bezsensownych dyskusjach oderwanych od faktów, zasad logicznego myślenia, instynktu samozachowawczego, norm i zasad zwykłej ludzkiej przyzwoitości ?
Przynajmniej tutaj w Polsce?
Moim zdaniem nie, a co ciekawe to to, że przeglądając komentarze internautów dotyczące aktualnych problemów na które zwróciłeś uwagę, rozkład głosów za i przeciw zupełnie nie odpowiada aktualnym wynikom sondaży popularności, przy czym o ile można dyskutować o ich rzetelności, to wyniki wyborów są przesądzające.
Zawsze wygrywa ta strona, która bardziej zmiękczy lub zmęczy materiał, powtarzając na najbardziej uczęszczanych portalach po stokroć te same chwyty jak … „prawdy objawione”, kłamstwa, matactwa i lawirowanie.

Co do wolności tak umiłowanej przez …. Pro Rocka Rolling Eyes
Niech Pro Rock zapyta matkę, odmawiającą zakupu w hipermarkecie dla swojej pociechy drobnej zabawki czy przysłowiowej pomarańczy, której w PRLu brakowało … czy czuje się wolna ?
Niech zapyta jej męża , który tyra po naście godzin na dobę na umowie śmieciowej za grosze a w domu bywa gościem, czy czuje się wolny?
Niech zapyta dwudziestoparolatka z dyplomem, znającego kilka języków bez widoków na pracę, czy czuje się wolny?
Niech wreszcie zapyta bezrobotnego pięćdziesięciolatka z małymi szansami na legalną robotę a tym samym na godziwą przyszłą emeryturęczy czuje się wolny ?
Takich pytań o … wolność są setki, tysiące a odpowiedź oczywista ale czy warto je zadawać … sytym i zadowolonym ???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pro Rock



Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 278
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:15, 29 Sty 2012    Temat postu: * * * * * * * * * * * *

A tej biednej matce odmawiajacej swojej pociesze zakupu zabawki czy pomaranczy podpowiedzialbym pewnie cos z tego co odpowiadaly w Peerelu matki odmawiajace swoim pociechom zakupu tego czy owego. Mysle ze obecnie nawet najbiedniejsze dzieci jedza wiecej pomarancz jak jadaly biedne dzieci w Peerelu.
Pamietam swieta BN z 1970 roku. Moja mama poratowala kolezanke z pracy, matke 5-ciorga dzieci jedna czekolada, innych slodyczy nie bylo.Ta pani calowala z radosci moja mame po rekach.
Mezowie pan o ktorych piszesz wyjezdzali i wtedy na Slask do pracy na budowach w hutach czy kopalniach. Oni wcale swoich dzieci nie ogladali. A widziales kiedys Hotel robotniczy w ktorym mieszkali?? Niektorzy dojezdzali przewozami pracowniczymi kilka godzin w jedna strone, do domu przyjezdzali tylko sie wyspac, wstawali o 3 wracali o 19......,
Co bym ci odpowiedzial jako dwudziestoparolatek gdy nie moglem dostac sie na aplikacje bo nie mialem pochodzenia to sam sie pewnie domyslisz.

Niewygodnych pytan mozna zawsze stawiac tysiace.
A co bys tak wtedy powiedzial czworce dzieci w wieku 2-8 dzieci, ktorych matka musiala umrzec bo panstwo ktore zapewnialo wszystkim bezplatne leczenie nie bylo stac na lekarstwo wartosci taczki wegla?? Bylem osobiscie na pogrzebie.
Czy wolnoscia byly klamstwa Katynskie i te o 17 wrzesnia roku pamietnego??? A co powiedzialbys wtedy dzieciom pomordowanych stoczniowcow i Gornikow?? dzieciom tysiecy internowanych??

Te pytania zadawalem i wtedy i zadaje i teraz i wtedy i teraz jestem syty i wtedy tez nie glodowalem.

Spustoszenie dokonane w latach wladzy ludowej jest tak ogromne te teraz nawet czarodziej nie zmieni wwszystkiego ani w 5 ani 10 ani 20 lat.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
w51
Administrator


Dołączył: 23 Maj 2007
Posty: 5481
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Pon 20:38, 30 Sty 2012    Temat postu: Re: * * * * * * * * * * * *

Pro Rock napisał:

Pamietam swieta BN z 1970 roku. Moja mama poratowala kolezanke z pracy, matke 5-ciorga dzieci jedna czekolada, innych slodyczy nie bylo.Ta pani calowala z radosci moja mame po rekach.
Mezowie pan o ktorych piszesz wyjezdzali i wtedy na Slask do pracy na budowach w hutach czy kopalniach. Oni wcale swoich dzieci nie ogladali. A widziales kiedys Hotel robotniczy w ktorym mieszkali?? Niektorzy dojezdzali przewozami pracowniczymi kilka godzin w jedna strone, do domu przyjezdzali tylko sie wyspac, wstawali o 3 wracali o 19......,
Co bym ci odpowiedzial jako dwudziestoparolatek gdy nie moglem dostac sie na aplikacje bo nie mialem pochodzenia to sam sie pewnie domyslisz.


No i bardzo dobrze, że Pro Rock nie dostał się na aplikację albowiem to co wypisuje nijak się ma do obiektywizmu i dochodzenia do prawdy materialnej przynależnej zawodowi prawnika. Przynajmniej w teorii. Rolling Eyes

Pro Rock … kluczy albowiem gros ludności napływowej na Śląsk stanowili ludzie niewykwalifikowani, bardzo młodzi stanu wolnego, którzy owszem, na początku mieszkali /właściwie za bzdurno/ w hotelach robotniczych ale z nich wyprowadzali się prosto do nowych mieszkań, oczywiście po obowiązkowym założeniu rodziny.
Tylko w rodzinie mojej żony, było czworo takich … ofiar systemu.
Pro Rock jako wybitny znawca Gliwic, Razz powinien wiedzieć, że po to i dlatego aby dojazd do roboty był w miarę komfortowy, wybudowano choćby tylko w Gliwicach kolejno od wczesnych lat pięćdziesiątych, duże osiedla jak Trynek, Ratowników Górniczych, Stawowa, Sikornik, Operetka, Zubrzyckiego, Sośnicę, Kopernika, Gwardii Ludowej, Łabędy, Obrońców Pokoju.
Podobnie było we wszystkich miastach Śląska i Zagłębia , że nie wspomnę całych kilkudziesięciotysięcznych nowych miastach jak Szczygłowice, Pawłowice, Jastrzębie, Żory czy Tychy. O reszcie Polski nie warto wspominać

Co do … pomarańczy, czekolady i całowania rąk…
Szanowna Mamusia miała .... dojście czy może akurat przyszła … paczka z Reichu ? Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez w51 dnia Pon 20:39, 30 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pro Rock



Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 278
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 6:01, 01 Lut 2012    Temat postu: * * * * * * * * * * * *

Alez szanowny w51, Twoj wrodzony nieobiektywizm nie pozwala Ci zauwazyc ze mnie to za pochodzenie a nie za gloszone poglady.

No to gratuluje Ci wyboru zony (ze sfer mlodych niewykwalifikowanych ofiar systemu), w rodzinie mojej zony nie ma zadnej ofiary zadnego systemu a na dodatek wszyscy skonczyli szkoly, zdobyli jakis tam zawod. W mojej rodzinie bylo podobniem pomimo ze nie bylo punktow za pochodzenie.

A to ze gros ludnosci napywowej to ludzie mlodzi to zgadzam sie z tym bo mlodosv to pojecie wzgledne. Ze niewyksztalceni to sie zgadzam w 100 %, dodalbym jesuzcze zupelnie nieobytych prymitywow. Swiniaki i kury chpdowane na wspomnianych osiedlach w lazienkach potwierdzaja slusznosc naszych slow. Przy czym nalezy jeszcze dodac ze tym zjawiskiem mniejbyly nawet zagrozone te osiedla z poczatkow lat piecdziesiatych, nudowanych jeszcze nieco na wzor starych slaskich familokow, Samodzielny dorobek Pereelu rozwiewal juz wszelkie watpliwosci.

A czekolada byla polska, moja mama zawsze przewidujac ze moga byc przejsciowe chwilowe miala zawsze niewielki zapas


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
w51
Administrator


Dołączył: 23 Maj 2007
Posty: 5481
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Śro 18:47, 01 Lut 2012    Temat postu: Re: * * * * * * * * * * * *

Na poparcie swoich twierdzeń odnośnie pochodzenia ludności napływowej między innymi:
w51 napisał:

.... Tylko w rodzinie mojej żony, było czworo takich … ofiar systemu....

na co
Pro Rock napisał:

No to gratuluje Ci wyboru zony (ze sfer mlodych niewykwalifikowanych ofiar systemu) i dalej ...
Ze niewyksztalceni to sie zgadzam w 100 %, dodalbym jesuzcze zupelnie nieobytych prymitywow. Swiniaki i kury chpdowane na wspomnianych osiedlach w lazienkach

i tym samym pisząc swoją opinię na temat nieznajomej sobie osoby i jej pochodzenia sam się zaliczył do wspomnianych prymitywów
I w takim przypadku właściwie nie wiem co gorsze ... hodowla kur i świń w łazience czy takie jak wyżej ... świnienie na forach w Internecie Rolling Eyes

Jeśli zaś chodzi o "zapasy" Szanownej Mamy Pro Rocka w tym przypadku .... czekolady, o których eufemistycznie napisał, to może właśnie wspomniane zapasy czekolady oraz innych towarów powodowały ... przejściowe trudności i braki na PRLowskim rynku kupa smiechu kupa smiechu
Tajemnicą poliszynela było to, że nawet w okresie kartkowym .... lodówki pekały w szwach a szafy się nie domykały w przeważającej wiekszości domów a gospodarze, z dumą prezentowali swoje zdobycze Razz
Ale teraz ..." pogromcy i ofiary": komuny nie chcą sie do tego przyznać Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pro Rock



Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 278
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:16, 01 Lut 2012    Temat postu: Re: * * * * * * * * * * * *

w51 napisał:
......
i tym samym pisząc swoją opinię na temat nieznajomej sobie osoby i jej pochodzenia sam się zaliczył do wspomnianych prymitywów
I w takim przypadku właściwie nie wiem co gorsze ... hodowla kur i świń w łazience czy takie jak wyżej ... świnienie na forach w Internecie Rolling Eyes

...


Spokojnie w51...., uwazam ze to Twoja zona popelnila nawet mezalians, Czytam od poltora roku co tu wypisujesz..., na taka ocene moge sobie pozwolic.
A tak szczerze co do twojej osoby to nie zmyslam nawet promila tego co ty o Mnie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pro Rock dnia Śro 19:17, 01 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
w51
Administrator


Dołączył: 23 Maj 2007
Posty: 5481
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Śro 21:24, 01 Lut 2012    Temat postu:

Szkoda mojego czasu aby odpowiadać na ... zaczepki osoby, która jak tego dowiodłem, sama się sprowadziła do poziomu ... prymitywa i dlatego wracając do tematu Acta przytaczam klarowną genezę i wnioski opracowane przez Leszka Millera na jego blogu

Nie ratyfikować!


W sprawie ACTA mamy swoistą koalicję między PO i PiS. Za rządów Jarosława Kaczyńskiego Polska nie podpisała Karty Praw Podstawowych, która stwarza gwarancję praw i swobód obywatelskich, za rządów PO podpisano umowę ACTA, która te swobody obywatelskie i wolności w dużym stopniu ogranicza.

ACTA to miał być „sukces” polskiej prezydencji. Umowa została przyjęta na posiedzeniu Rady Komisji Europejskiej pod przewodnictwem ministra rolnictwa Marka Sawickiego. Jak pisano na stronach Ministerstwa Gospodarki Rada Unii Europejskiej podjęła decyzję o podpisaniu umowy handlowej ACTA dzięki staraniom polskiej prezydencji i resortu Waldemara Pawlaka.

Na stronie rządowego Portalu Innowacji, umowę nazwano z kolei "sukcesem" polskiej prezydencji.
Po atakach hakerów na rządowe serwisy informacje zmieniono, a słowo "sukces" usunięto.

Rząd polski do końca upierał się przy sfinalizowaniu porozumienia. Mimo olbrzymiego protestu społecznego, umowa została podpisana przez Polskę 26 stycznia 2012 roku, podczas gdy część innych krajów postanowiła zachować się w tym wypadku wstrzemięźliwie.

Sojusz Lewicy Demokratycznej konsekwentnie jest przeciwny ograniczaniu praw i swobód obywatelskich w Internecie. W listopadzie 2010 roku na forum Parlamentu Europejskiego wszyscy posłowie SLD jako jedyni wśród 50 polskich deputowanych, głosowali za rezolucją krytykująca nieprzejrzysty tryb prac oraz treść porozumienia ACTA.

Główne zastrzeżenia SLD dotyczą następujących kwestii:

1. Tryb, w którym porozumienie ACTA zostało wypracowane jest oburzający. Umowa została wynegocjowana za zamkniętymi drzwiami, bez uczestnictwa wielu organizacji i środowisk społecznych.
Spośród kilkudziesięciu organizacji, z którymi przeprowadzono konsultacje w tej sprawie, dominowały te, które reprezentują twórców i chronią ich prawa.

Tymczasem organizacje zajmujące się przestrzeganiem podstawowych praw obywatelskich nie zostały zapytane o zdanie. To pokazuje, że projekt jest jednostronny i nastawiony na realizację interesów finansowych i prawnych tylko jednej grupy.
Co więcej, żadne z państw, z sygnatariuszy ACTA, jak dotąd nie udostępniło opinii publicznej wszystkich dokumentów związanych z procesem negocjacji.
Sam sposób, w jaki dokument ACTA został stworzony budzi niepokój i jest sygnałem, że porozumienie nie spełnia demokratycznych standardów.

2. Porozumienie ACTA budzi zastrzeżenia z punktu widzenia ochrony podstawowych praw obywatelskich. Umowa obliguje dostawców internetu do ujawniania danych osobowych osób podejrzanych o naruszenie prawa własności intelektualnej domniemanym posiadaczom praw autorskich. Chodzi więc o postawienie firm, takich jak sklepy, serwisy aukcyjne czy blogosfery - w roli "policji internetowej". Miałyby one ścigać naruszenia i im zapobiegać. Jest to więc próba egzekwowania domniemanych naruszeń prawa poza powszechnym wymiarem sprawiedliwości.
Po wprowadzeniu ACTA dane obywateli podlegałyby więc ujawnieniu na podstawie niejasnych standardów przez instytucje, które nie są bezstronne. To może oznaczać poważne zagrożenie dla podstawowego prawa, jakim jest prawo do prywatności użytkowników Internetu.


3. ACTA w obecnym kształcie ma więc na celu zaostrzanie represji i kontroli wobec internautów. Porozumienie będzie też miało negatywne konsekwencje dla wolności wypowiedzi i dostępu obywateli do dóbr kultury.

4. Porozumienie ACTA powstało pod wpływem lobbingu wielkiego przemysłu rozrywkowego. Wiele z przepisów umowy jest bardzo niejasnych, co pozostawia miejsce na spory interpretacyjne. Istnieje ryzyko, że jeżeli Polska przyjmie prawo pod naciskiem komercyjnie nastawionych lobbies, te same lobby mogą później naciskać na egzekwowanie tego prawa w Polsce w określony sposób. W tej ważnej sprawie nasz kraj nie powinien pozbawiać się możliwości kształtowania porządku prawnego w warunkach demokratycznej kontroli.

5. Sprawa porozumienia ACTA dotarła do opinii publicznej dopiero w styczniu tego roku. Tymczasem rząd polski odegrał w tym porozumieniu szczególną rolę. Przyjęcie ACTA przez Radę Unii Europejskiej zostało dokonane w grudniu 2011 roku, w czasie polskiej prezydencji, i ogłoszone jako jej sukces.

6. Ubolewamy, że rząd polski lekceważy opinię publiczną. Fala protestów, którą w tej chwili obserwujemy, stanowi ewenement. Ogrom problemu sprawił, że internauci wyszli z sieci i stanęli na ulicach.

7. Lista pytań i wątpliwości w sprawie ACTA jest tak długa, że umowa nie powinna być ratyfikowana. Ustawa o wyrażeniu zgody na podpisanie przez prezydenta RP umowy międzynarodowej podejmuje Sejm i Senat mocą uchwały podjętej większością 2/3 głosów. Jeśli parlament nie wyrazi zgody na ratyfikację, ACTA nie wejdzie w życie. Apelujemy do ugrupowań parlamentarnych o nie głosowanie za ratyfikacją umowy ACTA, kiedy rząd prześle wniosek do parlamentu.
Bez ratyfikacji, ACTA w Polsce będzie tylko świstkiem papieru.



Co daj Boże ...amen Think


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez w51 dnia Śro 21:25, 01 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚWIATOWID Strona Główna -> A co tam Panie ... w polityce??? Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin