Forum ŚWIATOWID Strona Główna ŚWIATOWID
czyli ... obserwator różnych stron życia
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

UKRAINA, - OD REWOLUCJI DO WOJNY ?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚWIATOWID Strona Główna -> A co tam Panie ... w polityce???
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
w51
Administrator


Dołączył: 23 Maj 2007
Posty: 5481
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Sob 22:13, 01 Mar 2014    Temat postu: UKRAINA, - OD REWOLUCJI DO WOJNY ?

UKRAINA, - OD REWOLUCJI DO WOJNY ?

[link widoczny dla zalogowanych]

Stan fałszywej poprawności politycznej, okraszonej hipokryzją, nie jest stanem naturalnym. Na dłuższą metę staje się niewygodny. W związku z tym coraz więcej komentatorów dostrzega pewne mechanizmy i cechy charakterystyczne ukraińskiej rewolucji, upodabniające ją do wielu innych rewolucji typowo socjalistycznych, np. do rewolucji kubańskiej.

Szkoda, że żaden z socjologów, aktywnych także tu, na salonie 24, nie pokusił się o zbadanie przekroju społecznego uczestników buntu na Majdanie. Pozwoliłoby to na łatwiejsze zdefiniowanie charakteru i analizę tego protestu.

Można przyjąć z dużym prawdopodobieństwem (m. in. na podstawie obserwacji relacji telewizyjnych), że przeważającą część tej społeczności stanowią osoby w średnim wieku oraz starsze, raczej niezamożne i prawdopodobnie bezrobotne. Nurt prozachodni ma oczywiście swoje niemałe statystyczne odzwierciedlenie wśród uczestników protestu, lecz tylko wśród tej części młodych ludzi, którzy mają realną szansę na budowanie przyszłości, poza granicami swojej ojczyzny.

Wiadomo też, że głównymi czynnikami , które przeważyły szalę niezadowolenia były : bieda związana z brakiem pracy lub bardzo niskimi zarobkami, arogancja władzy, wszechogarniająca korupcja, rozwarstwienie społeczne, aktywne układy mafijne itd. itp.

Ludzie na Majdanu walczą przede wszystkim o poprawienie swoich warunków życia. Są to czynniki ekonomiczne i społeczne. Ważkie, ale nie mające nic wspólnego z pojawiającymi się obecnie coraz częściej i sztucznie wklejanymi medialnie, - hasłami wolnościowymi. O jakiej wolności może być mowa, od czego lub kogo. Od Rosji ? Wolne żarty. Ludzie chcą pracy, jedzenia i w miarę godnego życia. To jest oczywiste.

W efekcie, z odniesienia żądań demonstrantów do ich przekroju społecznego, - powstaje wyrazisty obraz rewolucji o charakterze socjalistycznym.

Antyrosyjskość, propagowana wśród ukraińskiego społeczeństwa głównie przez emisariuszy zagranicznych mediów i wywiadów, - jest w hierarchii przyczyn, na dalszym miejscu. Co ciekawe, trafia najpełniej do tych samych środowisk nacjonalistycznych, którym bliskie są poglądy antypolskie, z czego znaczna część polskich rusofobów nadal nie potrafi zdać sobie sprawy.

Widoczne z czasem nasilanie się tego kierunku propagandy, oddala i zastępuje prawdziwy, społeczny charakter buntu. Podszczuwanie do konfliktu z wyimaginowanym, czy prawdziwym wrogiem zewnętrznym, jest typowym schematem często stosowanym w dziejach świata. W przypadku Ukrainy, może to przynieść tragiczne skutki dla niej samej. Postulowanej poprawy warunków życia społeczeństwa, z pewnością ta polityka nie przyniesie.

Bezpośrednim zapalnikiem buntu, było bez wątpienia odrzucenie przez prezydenta Ukrainy W. Janukowycza orientacji zachodniej i wybranie kierunku prorosyjskiego. Abstrahując jednak od jego złodziejskiego autoramentu, nie wolno zapominać, że uczynił to wyłącznie z przesłanek ekonomicznych, nie mając, po prostu, innego wyjścia, ku zadowoleniu pochłoniętej swoimi problemami Unii Europejskiej.

Na obecnym etapie, bardzo charakterystyczna i widoczna staje się alienacja nowej, „rewolucyjnej” władzy, opanowywanej stopniowo przez starych aparatczyków z poprzednich rządów. Spektakularna akceptacja przez Majdan nowych członków „rządu”, w stylu „ludowego komitetu centralnego”, była jednym z ostatnich teatralnych gestów umęczonego tłumu.

Błyskawiczna i dziejąca się na oczach protestujących sądowa rehabilitacja „rabuśnicy” Tymoszenko, oraz zwrot ogromnego majątku, świadczy dobitnie o stopniowym otępieniu tłumu. Ten proces będzie postępował i doprowadzi wkrótce do całkowitego pozbawienia wpływu Majdanu na rządzących.

Nowe władze Ukrainy znalazły się w bardzo trudnym położeniu. Stały się obiektem manipulacji, już nie ulicznych prowokatorów, lecz światowych karteli władzy, reprezentowanych przez międzynarodowe centrale wywiadowcze, którym wcale nie chodzi o przyszłe godne życie obywateli Ukrainy. Oni grają swoją geopolityczną grę, w której ludzkie życie ma swoją cenę, określoną przez wyznaczony cel polityczny.

W tym układzie, z zaciskającą się pętlą finansową, Rząd Ukrainy jest pozbawiony możliwości podejmowania jakichkolwiek suwerennych decyzji. Staje się bezwolny wobec scenariuszy pisanych z fałszywych intencji.

Jak widać, po pierwszych działaniach, np. ograniczających prawa mniejszości (język rosyjski), - rozsądek nie jest mocną stroną nowej władzy. Nie rokuje to, niestety, dobrze dla spokojnej przyszłości naszego sąsiada.

----------------------

Też tak to widzę Think


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ahron



Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 149
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Nie 12:02, 02 Mar 2014    Temat postu:

Odnosząc sie do tekstu - to uważam że to jest takie mądrowanie sie by wydać sie" inteligentnym i wykształconym z dużego miasta " , Zbiór truizmów mających sprawiać wrażenie że autor jest pragmatyczny logiczny i dalekowzroczny.

A tak naprawdę nie wiemy co się tam dzieje , autor w wielu kwestiach się myli - nastrojów antyrosyjskich na Ukrainie nie trzeba zbytnio podsycać Pragnienie posiadania własnego państwa od stu lat jest aż nadto widoczna na Ukrainie

Na majdanie protestują ludzie niezamożni -nie wiem czy na świecie są inne rewolucje Ukraińcy zwyczajnie mają dość tego qrestwa które w mniejszym wydaniu widzimy w Polsce

Gdyby Polska była silnym państwem -mogła by być graczem , a w obecnej sytuacji jest raczej kibicem .

Myślę że na Ukrainie , Majdan odniesie taki skutek że ktokolwiek nastanie , będzie musiał się liczyć z niezadowoleniem społecznym i albo zamordyzm będzie większy co nie sądzę , albo trochę ulżą Ukraińcom .

Obojętnie co się stanie. Majdan dał poczucie siły i podmiotowości Ukraińcom -wzmocnił też więzi narodowe na Ukrainie .

Kibicuje Ukraińcom - Jednak patrząc na to co sie dzieje to Polska musi być silnym krajem -tak ekonomicznie jak i militarnie - tusie komorowscy i inni pedałki tzw euroentuzjaści muszą iść w "pizdu". inaczej ..................


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
w51
Administrator


Dołączył: 23 Maj 2007
Posty: 5481
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Pon 21:46, 03 Mar 2014    Temat postu:

Ahron napisał:
Majdan dał poczucie siły i podmiotowości Ukraińcom -wzmocnił też więzi narodowe na Ukrainie

No nie wiem Ahronie bo pytanie zasadnicze brzmi: na ile reprezentatywny był/ jest Majdan ze swoim pro zachodnimi dążeniami w odniesieniu do całości społeczeństwa zamieszkującego Ukrainę.
Jeżeli patrzeć przez pryzmat ostatnich wyborów parlamentarnych, których nikt na Zachodzie nie kwestionował, to wygląda to inaczej. Nieprawdaż ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
w51
Administrator


Dołączył: 23 Maj 2007
Posty: 5481
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Czw 19:51, 06 Mar 2014    Temat postu:

Dlaczego NIE kibicuję "nowej" Ukrainie

[link widoczny dla zalogowanych]

Proukraińska histeria, która ogarnęła cały świat robi na mnie wrażenie zaledwie jako przykład zręcznego marketingu politycznego oraz dowód dziennikarsko - celebryckiej stadności po raz kolejny zaświadczający, że ludzie pracujący w mediach mają najczęściej takie zdanie i takie poglądy, jakich wymagają od nich przełożeni lub jakich spodziewa się politycznie poprawna opinia publiczna. A dzisiaj symbolem i objawem politycznej poprawności jest bezmyślne wychwalanie Ukrainy oraz jej nowego rządu. Ja natomiast zamierzam Państwu pokazać z jakich powodów nie jestem kibicem “nowej” Ukrainy. Żeby było prościej i jaśniej wyliczę te powody w punktach.
1. Janukowycz był prezydentem, wybranym w zgodzie z prawem i z udziałem obserwatorów zagranicznych. Legalności jego prezydentury nikt nie podważał, a on sam był uznawany na całym świecie jako pełnoprawny uczestnik międzynarodowego życia politycznego. Wygrał wybory prezydenckie, a jego partia wygrała wybory parlamentarne. Władza Janukowycz - Aznarow była tak samo legalna jak władza Komorowski - Tusk (choć nie ma co ukrywać, że i jedna i druga wielce szkodliwa dla rządzonych). Stąd wypływa fakt, że nie ma żadnych podstaw, by porównywać Janukowycza z białoruskim Łukaszenką i mówić o “dyktaturze”.

2. Ukraińcy doskonale wiedzieli kogo wybierają na prezydenta, bo ostrzeżenia o tym kim jest Janukowycz płynęły i z zagranicy i ze strony ukraińskiej opozycji. A jednak wyborcy zdecydowali, że chcą Janukowycza pomimo oskarżeń o kryminalną przeszłość oraz pomimo ciemnych powiązań biznesowych. Doskonale było również od początku wiadomo, że Janukowycz jest politykiem, który widzi Ukrainę jako bliższą Rosji niż Unii Europejskiej i między innymi dlatego został wybrany.

3. W czasie prezydentury Janukowycza nie nastąpiło NIC co uzasadniałoby rewolucję. To nie prezydent Ukrainy działał niezgodnie z prawem, a jego przeciwnicy organizując nielegalne, zbrojne zbiegowisko nazwane Majdanem. Janukowycz miał prawo zerwać czy zawiesić rozmowy z UE, bo on i jego rząd otrzymali taki mandat od społeczeństwa. Mógł podpisać, mógł nie podpisywać. Wybrał nie podpisanie porozumienia, ale przecież nie złamał w ten sposób prawa.

4. Opowiadanie o “triumfie demokracji” na Majdanie to wierutna bzdura i odwracanie kota ogonem. Triumfem demokracji są powszechne wybory, a nie żadne wiece. Na Majdanie kilkadziesiąt tysięcy demonstrantów, zorganizowanych i dowodzonych przez grupkę fanatycznych bojówkarzy, zadecydowało za 60 milionowy naród. Majdan był przewrotem, buntem czy rewolucją, ale z demokracją miał tyle samo wspólnego co Rewolucja Październikowa. Był nie wyrazem demokracji, a zamachem na demokrację.

5. W obecnych władzach Ukrainy aż roi się od polityków znanych z poprzednich rządów, między innymi współpracowników Julii Tymoszenko (np. p.o. prezydenta Turczynow to dawny szef ukraińskiej Służby Bezpieczeństwa). A Tymoszenko jest przecież przez wiele osób uznawana za bardzo, ale to bardzo mroczną i nikczemną postać. Na pewno można o niej powiedzieć, że przez wiele lat należała do okradającej Ukrainę oligarchii, a z dużą dozą prawdopodobieństwa można podejrzewać, że ma na rękach krew politycznych przeciwników. Traktowanie jej teraz jako “głosu sumienia” to po prostu parodia.

6. W obecnych władzach Ukrainy, zarówno na szczeblu globalnym jak i lokalnym, łatwo można dostrzec najbardziej niebezpieczne z polskiego punktu widzenia elementy faszystowskie i nacjonalistyczne. Janukowycz był pierwszym prezydentem, który UON-owsko - UPA-owskie bydło trzymał z daleka od władzy.Teraz do tej władzy dorwali się politycy, dla których masowi mordercy Polaków, Żydów i Rosjan są bohaterami narodowymioraz wzorami do naśladowania (vide przemówienie ukraińskiego ambasadora przy ONZ).

7. Na Krymie (a może również we wschodniej Ukrainie) powinno odbyć się referendum. Niech mieszkańcy sami zadecydują, w jakim kraju chcą mieszkać (oczywiście niech to referendum będzie “obstawione” zachodnimi obserwatorami). Dlaczego w przypadku Kosowa i odebraniu go Serbii, referendum zostało uznane przez UE za świetne rozwiązanie? A te same siły na Zachodzie, które popierały referendum w Kosowie teraz protestują przeciwko podobnemu rozwiązaniu na Krymie? Oczywiście wiadomo, że na Krymie bez trudu wygrałaby opcja prorosyjska, bo Krym z Ukrainą nie ma NIC wspólnego (został sztucznie dołączony do Ukrainy przez Chruszczowa, którą to decyzję uchyliła zresztą Rada Najwyższa). Krym i Ukrainę dzielą tradycja, religia, język i historia. Wszystkie te sprawy natomiast łączą Krym z Rosją.

8. Ukraina, począwszy od swego powstania, jest państwem skrajnie nieprzyjaznym Polsce. Polakom utrudnia się opiekę nad związanymi z polską tradycją i kulturą miejscami pamięci, historię Polaków próbuje się wymazać (a we Lwowie i okolicach byliśmy 700 lat i to nie jako okupanci, tylko jako prawowici mieszkańcy), duże siły polityczne głośno mówią o konieczności rewizji granic, czyli zabraniu nam południowo-wschodnich regionów kraju. Janukowycz i jego ekipa wywodzili się ze wschodniej Ukrainy, a więc nie byli “polakożercami”. Jeśli chodzi o obecną władzę sprawy mają się wręcz przeciwnie.

Oczywiście nic nie uzasadnia zabijania niemal bezbronnych ludzi, bo sprawę "majdanowych" zbiegowisk trzeba było załatwić spokojnie i stanowczo, a nie z bezmyślną, krwawą brutalnością. Oczywiście, że w skład ekipy Janukowycza wchodziły wyjątkowo mętne postaci (z tymże obecnie rządzący są niewiele lepsi), oczywiście że pełno było w niej lawirantów, aferzystów, złodziejaszków, idiotów, a w najlepszym wypadku oportunistów(nawiasem mówiąc: wypisz wymaluj rząd Tuska). Oczywiście, że żal zwykłych Ukraińców, bo muszą żyć w skorumpowanym, biednym kraju rozrywanym przez klany, koterie i mafie, w dodatku w kraju, któremu grozi teraz wojna, a chcieliby żyć w państwie nowoczesnym i sprawiedliwym (swoją drogą, czy takie państwo gdzieś w ogóle jest?). Ale wszystkie te “oczywistości” nie dają powodu, by patrzeć na ukraiński konflikt w kategoriach czarno - białych. Bo akurat w tym wypadku jedna i druga strona są po prostu brudnoszare. Tyle, że moim zdaniem trzeba się zastanowić, czy z punktu widzenia politycznych i gospodarczych interesów Polski nie wygodniejsza i nie bezpieczniejsza była przypadkiem brudnoszarość Janukowycza niż brudnoszarość Majdanu.

I na koniec jedna uwaga: jeśli ktokolwiek z Państwa sądzi, że Zachód broni “nowej” Ukrainy z uwagi na miłość do demokracji, to gratuluję naiwności. Ameryka pała żądzą odpłacenia Putinowi za Syrię, a poza tym wbicie noża w ukraińskie “podbrzusze” Rosji uważa za okazję jaka trafia się raz na wiek. Dla Turcji każde osłabienie Rosji oznacza więcej wpływów na Bliskim Wschodzie. A Niemcy? No cóż, niemieccy emeryci nadal będą chcieli wybierać pomiędzy wakacjami na Majorce a wakacjami na Dominikanie i do tego Niemcom potrzebny jest kolejny kraj do “ogolenia”.
To przykre, ale wydaje się, że Ukraińcy mają wybór pomiędzy staniem się praworządną (z czasem) niemiecką kolonią przeznaczoną do rabunkowej eksploatacji lub skorumpowaną i aferalną rodzimą oligarchiczną pseudodemokracją lub też trochę praworządną a trochę rozpasaną kolonią rosyjską, gdzie wpływy podzielą się pomiędzy oligarchów ukraińskich a oligarchów rosyjskich. Tak czy inaczej zwykły obywatel będzie miał przerąbane...

Jacek Piekara

Ps. Co ciekawe ofiarą poprawności politycznej, o której pisałem na początku tekstu, stał się nawet zacny i bezkompromisowy ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Jak widać “Gazeta Polska” to kolejna instytucja po Kurii i Służbie Bezpieczeństwa, która stara się księdzu uniemożliwić swobodę wypowiedzi i podejrzewam, że uda jej się to w tym samym stopniu, co dwóm pozostałym :).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
w51
Administrator


Dołączył: 23 Maj 2007
Posty: 5481
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Wto 19:44, 18 Mar 2014    Temat postu:

W całym tym szumie informacyjnym jakoś nie eksponuje się :

Verheugen ostrzega przed Kijowem. "Rząd, w którym zasiadają faszyści"

[link widoczny dla zalogowanych]


Niemiecki polityk apeluje o pojednanie z Rosją

- Problem nie leży w Moskwie czy u nas. Problem tkwi w Kijowie, gdzie mamy pierwszy w XXI wieku europejski rząd, w którym zasiadają faszyści - ostrzegł w niemieckim radiu były komisarz UE ds. rozszerzenia, Gunter Verheugen. Jego zdaniem wsparcie nowych władz Ukrainy było błędem Berlina. Należy spokojnie i "cicho" rozmawiać z Rosjanami, a zwłaszcza zapobiec rozszerzeniu sankcji.

Verheugen udzielił wywiadu w niemieckim radiu WDR 5. Jego głównym przesłaniem było ostrzeżenie przed współpracą z nowymi władzami w Kijowie. Zwracał zwłaszcza uwagę na udział nacjonalistycznej partii Swoboda w rządzie.


To właśnie w skrajniej prawicy Verheugen upatruje źródła eskalacji kryzysu na Ukrainie. - Problem tak na prawdę nie leży w Moskwie czy u nas. Problem tkwi w Kijowie, gdzie mamy pierwszy w XXI wieku europejski rząd, w którym zasiadają faszyści - stwierdził. Były komisarz UE zdecydowanie krytykuje postępowanie rządu Angeli Merkel, który silnie wspiera nowe władze w Kijowie i zapowiedział pomoc finansową. Jego zdaniem był to poważny błąd.

Verheugen apeluje przy tym: - Nie jest jeszcze za późno, aby rozwiązać konflikt pomiędzy Rosją a Zachodem.

Jego zdaniem należy reagować "bardzo spokojnie" i "bardzo cicho", aby w każdym wypadku uniknąć rozszerzania sankcji, które ostatecznie doprowadzą do nowej zimnej wojny.

W zamian Europa powinna "wyciągnąć dłoń" do Moskwy i zaoferować ogólnoeuropejską strukturę bezpieczeństwa, która objęłaby NATO i Rosję. Jeszcze ważniejsze ma być stworzenie specjalnej strefy współpracy ekonomicznej od Lizbony do Władywostoku. - Te dwa elementy pomogłyby nam rozwiązać inne konflikty w Europie Wschodniej - stwierdził.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚWIATOWID Strona Główna -> A co tam Panie ... w polityce??? Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin